Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zrób to sam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zrób to sam. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 października 2016

Drugie życie, czyli plakaty b&w do pokoju dziecka

40 lat minęło...ale dziś nie o tym, bo to dawno i nie prawda :PP
Podczas generalnych porządków wpadły mi w rękę "dyplomy"
które oboje z mężem dostaliśmy na urodziny.
Jakoś nie miałam serca ich wyrzucić.
Ale najwyższy czas pogodzić się z metryką i iść dalej...no to idę..
a raczej biorę i nadaje im drugie życie.

No cóż plakatów u mnie nie brakuje, także niech nie zdziwią was kolejne
do kolekcji.
Dziś postawiłam na wykorzystanie grafik do pokoju Hani.
Tylko jeszcze nie wiem gdzie je powieszę gdyż na razie pokój córy stał się składzikiem na stare meble, które wciąż czekają na nowych właścicieli :)




piątek, 12 sierpnia 2016

Design-erskie LITERY


Od jakiegoś czasu królują na blogach
kubki, talerzyki, pojemniki, notesiki, ołówki z emblematem LITEREK I CYFEREK
Więcej szczegółów znajdziecie pod
#designletters
Jako, ze nie mogłam się przekonać do ich zakupu, postanowiłam zrobić sama takie
pojemniczki z literkami.
Swoje pojemniki ceramiczne kupiłam w Pepco.
Ze względu na jednolity kolor nadały się świetnie.
Dobrym pomysłem byłoby wykorzystanie farby spożywczej,
ale mnie zależało na czasie więc wykorzystałam do "zabiegu" papier tablicowy.
Przed

piątek, 3 czerwca 2016

Lubię się czasem pobrudzić..czyli o ogrodowej kratce

Kiedy kupowałam zimą drabinę do naszego Salonu, myślałam że jej przeznaczeniem będzie pobyt na balkonie. Bardzo ładnie można na niej wyeksponować np.
kwiaty,



Ale wczoraj natknęłam się w markecie budowlanym na taką prostą i bardzo tanią kratkę dekoracyjną. Spontaniczny zakup, dopiero później przyszła refleksja że jej kolor nie pasuje mi do niczego.
I tu na pomoc naszej kreatywności przychodzą blogi wnętrzarskie. Kopalnia inspiracji, motywacji. Dzięki jednemu z nich wiedziałam, że dam radę.


Musiałam zakupić farbę. Wybrałam bejcę bo nie miałam ani ochoty ani czasu na szlifowanie.
W kolorze palisander.

poniedziałek, 16 marca 2015

sobota, 14 marca 2015

Sowy i modelka w tle.

Czasem pozwalam "kropkom" zejśc na drugi plan.
Szczególnie gdy pojawi się impuls...
A takowy miał miejsce wczoraj w Empiku. To była miłośc od pierwszego spojrzenia.
Jeden look i papier do pakowania prezentów w "sowy" był mój.
I musiał "zawisnąc"...Wymaga to nie lada akrobacji aby przy ciekawskich dzieciach zmienic nieco wystrój
w  pokoju...gdy cięłam papier, zainteresowałam młodą kołdrą w sowy...gdy gładziłam kołdrę do zdjęc, dałam jej kawałek papieru do zabawy...ale niestety. wykonanie zdjęc bez modelki jest nieuniknione..
Bo albo będzie "pozowac", albo sama robic zdjęcia...

ps. nie dajcie się zwieśc...kropki wciąż rządzą...ale to niedługo. jak dzieci pozwolą i nie "podkradąją" moich inspiracji ze stołu...
miłej soboty.


Modelka, którą "udało się przegonic"...tzn. zając czymś na chwile aby matka mogła porobic zdjęcia "martwej naturze"






"...Mamusiu, mamusiu, ja też chcę byc na "zdjińciach"..."


Kropki love...soon...




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...