wtorek, 13 września 2016

Kółko i krzyżyk.

Popularna do dziś zabawa w kółko i krzyżyk
od paru lat staje się
modną obecnie inspiracją zarówno
w modzie jak i we wnętrzach...
XOXO

W modzie odnajdziemy ją zarówno w ubraniach dla dzieci
jak i dorosłych. Chociażby tutaj :



Coś dla starszej młodzieży?
 Zajrzyjcie koniecznie Tutaj


A może coś do Salonu..
Plakacik? :


A może pościel?


Ta ostatnia już do mnie jedzie.
Myślę, że świetnie wpasuje się
w moje miętowo-czarno-białe klimaty

a tymczasem...buziaczki xoxo :)))



wtorek, 6 września 2016

Pokój córki. Naklejki ścienne. Chmurki cd.

No to dałam czadu.
Półtorej godziny naklejania.
Nie ważne, że krzywo. Efekt jest cudny.


wtorek, 30 sierpnia 2016

Chmurzy się..ale na szczęście to nie na burze, czyli zmiany w pokoju córki

Odkąd Hania stała się posiadaczką swojego pokoju, 
jej osobista matka przynajmniej 
raz na parę miesięcy coś u niej przestawia.
U siebie nie może to wyżywa się w pokoju córki.
A to dlatego że nasz salon z aneksem kuchennym ma już chyba najbardziej 
ergonomiczne ustawienie wszystkich posiadanych przez nas mebli i bawic 
to ja moge się jedynie dodatkami.
U Hanki po zmianie mebli, bo pierwotnie wylądowały u niej nasze brązowe komody, 
pokój zyskał na przestrzeni. 
Oczywiście musiałam go zagracic kupując jej biurko, które szczerze mówiąc 
po ostatnim malowaniu rozkręciliśmy. 
Myślę, ze ma jeszcze czas moja czterolatka na takie duże biurko.
Teraz wystarczą jej stary stolik z Ikei, jeszcze po braciszku...

A skąd tytuł posta?

Ano postanowiłam zrobic "chmury" motywem przewodnim pokoju Hani...
Na razie to tylko pościel i papierowa torba...
W planach mam jeszcze naklejki na ścianę, już pomalowaną oczywiście na biało...
Enjoy photos 

#paperbag

piątek, 12 sierpnia 2016

Design-erskie LITERY


Od jakiegoś czasu królują na blogach
kubki, talerzyki, pojemniki, notesiki, ołówki z emblematem LITEREK I CYFEREK
Więcej szczegółów znajdziecie pod
#designletters
Jako, ze nie mogłam się przekonać do ich zakupu, postanowiłam zrobić sama takie
pojemniczki z literkami.
Swoje pojemniki ceramiczne kupiłam w Pepco.
Ze względu na jednolity kolor nadały się świetnie.
Dobrym pomysłem byłoby wykorzystanie farby spożywczej,
ale mnie zależało na czasie więc wykorzystałam do "zabiegu" papier tablicowy.
Przed

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Wolnoć Tomku w swoim domku czyli Czas na plusa...



Generalnie o gustach się nie dyskutuje. Wiadomo.

Jest jeszcze poczucie estetyki i smaku, ale to chyba też kwestia ukształtowania i preferencji.

To co modne też nie koniecznie musi być zawsze …ładne.

Każdy ma własną definicję stylu.

Wiecie, że to jak wygląda nasz dom jest też często odzwierciedleniem tego co nam w duszy gra?

Tak samo jest z ubraniem. Przestałam już szykować ubrania dzień wcześniej. Przecież skąd wiem w jakim nastroju się obudzę i czy ta różowa bluzka dziś to na pewno dobry wybór na mój melancholijny nastrój o poranku?

Oczywiście #wolnomi przystrajać mój dom i siebie jak tylko mi się podoba. Ważne jest dla mnie zdanie innych, ale moja wolność polega na tym iż to Ja mam się dobrze czuć…

Przyznam iż nie zawsze to znajduje akceptacji nawet wśród najbliższych. Mąż nie do końca rozumie moją pasję dekoracji wnętrza. Nie rozumie jak np. doniczka w plusem ma mi poprawić humor… :P

No cóż, trend plusikowy nie każdemu trafia w gust. Rozumiem to i szanuje.

A dla tych co się źle kojarzy mam fajny kawał :

„Co widzi pesymista na cmentarzu ? Krzyże…
A co widzi optymista?...same plusy J

I tym akcentem zapraszam do mojego wnętrza pełnego #plusów, #iksów, #crossów…jak zwał tak zwał…

piątek, 5 sierpnia 2016

Konin. Mikroskala. Fajne miejsce dla dzieci

Pisałam u na blogu u Marty, że uwielbiam soje mieszkanko.
Gdy po 10h nieobecności w tygodniu, bo praca, plus dojazdy, zakupy,
ja naprawdę z miła chęcią siadam w domku, pije kawusie,
oddaje się lekturze.
Marzę o spokojnych leniwych weekendach.
I jeśli podnoszę swoje cztery litery i decyduje się na aktywny wypoczynek -
robię to tylko dla dzieci.
Ostatnim hitem było Zoo we Wrocławiu. Kto nie był - z czystym sumieniem polecam.
Tym razem wybór wycieczki padł na Konin.
Mini park makiet i rozrywki.
Dzieciom się podobało. Dorośli tez mieli frajdę...
Zapraszam do oglądania :)

piątek, 29 lipca 2016

Balkoning. Relaxing. Pleasure.

Nie mam ogrodu, nie mam działki.
Mam za to miejsce,
które może być substytutem tych dwóch opcji.
Balkon.
Mieszkam w bloku. 3 piętrowym.
2 pokoje. 49m2.
Od roku prawie 3 pokoje, metraż ten sam,
ale po remoncie mamy w Salonie Aneks kuchenny,
więc tak jakbyśmy mieli M3 :PP
Ale nie wyobrażam sobie mieszkania bez balkonu.
A typu loggia to najlepsze rozwiązanie.
Same plusy :
Zadaszone, osłonięte od wiatru, chroni przed wścibskimi spojrzeniami sąsiadów :)

I wiecie kiedy nie pełni funkcji suszarni, najczęściej gdy jesteśmy w pracy


To pełni funkcję typowo relaksacyjną :


sobota, 23 lipca 2016

Salon. Dawniej i dziś. Kuchnia dawniej i dziś...Kuchnia w Salonie

Od naszego remontu minął rok. A wciąż wzbudza Wasze zainteresowanie :)
Chętnie się z Wami podzielę i może którąś zainspiruje do zmian.
Jak pamiętacie nasza stara kuchnia stała się pokojem dla Syna.
Za to w Salonie powstał aneks kuchenny. 
Nasz salon ma ok. 16m2.
Przejrzałam chyba wszystkie strony internetowe.
Cztery kąty,Moje Mieszkanie, MjakMieszkanie to była
moja podstawowa lektura.
W sumie szukałam inspiracji w dziale "Kawalerki",
bo w nasz Salon poniekąd stał się taki wielofunkcyjnym pokojem.

Wieczorem to nasza Sypialnia:


No dobra tak powyżej to wygląda tylko do zdjęcia na instagram, hehe
zazwyczaj jest normalnie :)

piątek, 22 lipca 2016

Konkurs u KDC na najlepszy blog wnętrzarski 2016

Kochane Moje...
chciałam Was prosić o głosy na
najlepszy blog wnętrzarski 2016.

Oczywiście dla mnie to jest zabawa i chęć pokazaniu się światu.
W końcu trafiłam na coś co kocham robić.
jeśli uważacie że mi to wychodzi bardzo proszę o głosik :
głos można oddać logując się przez Facebooka lub Google+


poniedziałek, 18 lipca 2016

Jedziemy do Zoo, Zoo...

Dawno nie spędziliśmy tak fantastycznej soboty.
Rodzinnie plus fajne miejsce.
Dawno nie wróciłam do domu tak pozytywnie naładowana energią i cudownym samopoczuciem.
Choć zmęczeni podróżą
(2x2h jazdy) plus 4 h na zwiedzanie to naprawdę było warto.
Z perspektywy czasu warto tam być już od momentu otwarcia.
Gdy opuszczaliśmy zoo kolejki były straszne.
Najpiękniejsza część wycieczki to oczywiście Afrykarium.
A w nim podwodny tunel, rekiny pływające nad głową. Niesamowite wrażenie.
W ogóle to gigantyczne akwarium urzekło mnie najbardziej
Nawet pogoda nam dopisała.
Enjoy photos :)

piątek, 15 lipca 2016

TVN...nieśmiało puka do drzwi...

Takich zaproszeń się nie odrzuca...
:)
No szkoda tylko, że mieszkam ok. 300 km od Warszawy :(
nijak łapie się to nawet na "okolice" Wwy :P

wtorek, 12 lipca 2016

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...