piątek, 2 grudnia 2016

Świąteczne dekoracje w grudniu

Niczym jak markety w październiku, ja zaczynam dekoracje świąteczne już w listopadzie.
Grudzień czeka na choinkę.
Ale wcześniej trudno mi się oprzeć wszelkim inspiracjom
aby nie próbować czegoś przemycić u siebie w Salonie.
Najbardziej popularne dekoracje u mnie to

1. Renifer zwany potocznie Rudolfem


poniedziałek, 21 listopada 2016

Dzieci nam się starzeją ...

Jak to mówią?
Po dzieciach widać jak ten czas leci...
My stoimy w miejscu, a dzieci nam rosną.
Hanka w tym roku skończyła 4 latka.
To już duża i mądra pannica.
Wie jak zadbać o swoje, czasem wymusić, czasem przymilić.
Jaka jest Hania?
Przede wszystkim...śliczna...jak każda córka swojej matki :)
Urocza, miła, uparta, zdolna, uśmiechnięta, czasem marudna.
Uwielbia Elzę z krainy Lodu, polubiła się z kredkami i uwielbia kolorować,
bardzo lubi pomagać mi w kuchni.
Za to nie cierpi sprzątać swojego pokoju.
Zawsze, ale zawsze woła albo pomocy,
albo boli ją wtedy noga, ręka i bardzo ciężko ją
zmobilizować do porządków.
Weekend był pod hasłem imprezy urodzinowej.
Ze względu na małe warunki lokalowe odbyły się dwie imprezy.
Zmęczona ale szczęśliwa witam poniedziałek. Odpocznę w ...następną sobotę :)
Parę kadrów z naszej imprezki

poniedziałek, 14 listopada 2016

Czas na "gwiazdorzenie"...

Kochane moje kobitki nadchodzą święta a wraz z nimi świąteczne oferty w dyskontach.
Jak co roku u mnie dominuje motyw "#gwiazdy.
Gdzie tylko mogę przemycam je w mieszkaniu.
Mam nadzieję, że nadmiar gwiazd będzie sprzyjał aby pomału
wczuć się w klimat Świąt.


#pokójHanki

Komoda to biedronkowy łup

wtorek, 8 listopada 2016

Pożegnanie jesieni...

Małymi kroczkami żegnamy jesień.
Ostatni spacer na którym udało nam się zebrać dużo liści.
Coraz zimniej.
Dziś już skrobałam szybki w aucie.
Za to w domu przez chwilę zrobiło się pięknie jesiennie :)



poniedziałek, 24 października 2016

Sezon grzewczy u alergików.

Jestem przekichanym alergikiem.
Na pyłki, na kurz, na sierść.
Najgorsze jest to że nos mam zapchany praktycznie cały rok.
Pomyślałam, ze w tym roku może ułatwię sobie życie i kupię do mieszkania
Nawilżacz powietrza...


Najpierw zrobiłam research oczywiście w internecie...i szczęka mi opadła... :(


Taki wybór : różnorodność modeli, cen, typów. I zamiast większej wiedzy, mam w łowie mętlik.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie nawilżacza?


Najpierw musiałam sobie odpowiedzieć na parę pytań.
Modele różnią się miedzy sobą :
- ceną,
- wielkością,
- designem,
- ilość litrów wody,
- głośnością (ilość db)
- autostop - funkcja wyłączenia gdy brakuje wody,
- automatyczna regulacja czyli wbudowany higrostat, lub hydrostat,
- poziomem nawilżania
- dodatkowe funkcję np. jonizator
- wygoda czyszczenia
- wymienne filtry


No to lecimy :
1.
Firma Beabe . Znana szczególnie matkom małych dzieci. Wśród ich oferty znalazłam nawilżacz i bardzo przyjemnym designie
Praktycznie trudno dostępny. Ja namierzyłam w tym Sklepie


piątek, 21 października 2016

Jak najprościej ocieplić wnętrze i coś do przechowywania...


Podczas mojej obecności na Jyskowym evencie, oprócz mebli urzekły mnie też ich dodatki.
Tak sobie myślę co zrobić aby nadać wnętrzu przytulności.
Dodatki, odpowiednie naświetlenie.


Lubię jesień. To dla mnie idealna pora na zapalanie świec w domu, wyciąganie ciepłych kocy.
A żeby ich co chwila nie sięgać z szafy, dobrze mieć coś pod ręką.
U mnie sprawdza się kosz Fladis z Ikea.
W podobnej cenie możecie też nabyć w Jysku.


Nie ukrywam iż często do niego zaglądam. I jak sobie coś upatrzę to czekam na przecenę.
Regularna cena jest dla mnie dość wysoka...


Dziś ostatni dzień na zakup każdej rzeczy, nawet przecenionej minus 15% rabatu...
Może wpadnie wam coś w oko


Druciany kosz na bieliznę w wersji oswojonej do Salonu :) lub Sypialni

czwartek, 20 października 2016

Gdzie byłam jak mnie nie było ... czyli nowości z Jyska :)

No tak to pierwszy raz mam za sobą.


To był mój pierwszy raz :
- w Warszawie
- na spotkaniu bloggerskim
- evencie Jyska
- w Galerii...


To ostatnie to nawet jest już anegdotą.
Pojechał ze mną mąż, którego namówiłam tylko dlatego, że gdy ja będę się rozbijać na jyskowych salonach, On będzie miał 4 godziny na szwędanie się po Galerii.
Akurat mój mąż sam sobie kupuje ubrania, więc nie narzeka. Spotkanie było w Galerii Freta.
No cóż, może i jestem dzieckiem PRL, ale galeria to galeria...prawda?
A nasza galeria okazała się Galerią tak jakby sztuki, lokalem wynajmowanym na eventy :))
Mina zarówno moja i meża - bezcenna. Przed natychmiastowym powrotem do Kalisza, uratowała nas ładna pogoda i ochota męża na zwiedzanie Warszawy.
I tak o to krótki wstęp mojego przyjazdu do stolicy...


Tymczasem Ja...pykałam sobie zdjęcia, podglądałam inne bloggerki, które znałam z widzenia, ale moja kapuściana głowa za chiny nie mogła przypasować osoby do bloga.
Wysłuchałam prelekcji, zjadłam parę ciasteczek (pyszota), poznałam na żywo Natalie Nguyen
/niestety pan fotograf się nie postarał i nie mam selfie , smuteczek, buuu/.
Z wielką przyjemnością uczestniczyłam w warsztatach prowadzonych przez Paulę (nie Paulinę ;).
Na żywo mogłam pomacać mebelki, które dostępne są tylko w ofercie internetowej.
I mimo wrodzonej nieśmiałości, buraka na twarzy,  udało mi się zapoznać kilka fajnych dziewcząt o podobnych pasjach...
Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam Weronikę, Monikę, Ilonę, Paulę i oczywiście zachęcam do odwiedzenia ich blogów :)


A teraz konkrety.


Post nie jest sponsorowany. Dałam się przekupić za lampion, hehe...


Żartuję, było fajnie i po prostu chce się z wami podzielić swoimi wrażeniami no i zdjęciami...
A więc..? Lecimy :
 * styl boho. Mam już podusię, czas na dywanik? :)





środa, 12 października 2016

Mój Salon z aneksem kuchennym

SPÓJNOŚĆ.
Odkąd mamy kuchnię w Salonie mały kroczkami do niej dążyłam.
Miał na to wpływ finansowy dołek, ale również brak koncepcji.
Natchnienie przyszło samo.
A takie są jego efekty :

Kuchnia z Salonem /jeszcze z fragmentem starego stołu/

poniedziałek, 10 października 2016

Drugie życie, czyli plakaty b&w do pokoju dziecka

40 lat minęło...ale dziś nie o tym, bo to dawno i nie prawda :PP
Podczas generalnych porządków wpadły mi w rękę "dyplomy"
które oboje z mężem dostaliśmy na urodziny.
Jakoś nie miałam serca ich wyrzucić.
Ale najwyższy czas pogodzić się z metryką i iść dalej...no to idę..
a raczej biorę i nadaje im drugie życie.

No cóż plakatów u mnie nie brakuje, także niech nie zdziwią was kolejne
do kolekcji.
Dziś postawiłam na wykorzystanie grafik do pokoju Hani.
Tylko jeszcze nie wiem gdzie je powieszę gdyż na razie pokój córy stał się składzikiem na stare meble, które wciąż czekają na nowych właścicieli :)




piątek, 7 października 2016

Hity wnętrzarskie z Biedronki

Szczerze pisząc jeśli chodzi o wystrój wnętrza,
Biedronka była jednym z moich ulubionych sklepów.
Koce, poszewki, kubeczki, puszki, kuchenne akcesoria...
ale meble???

No mnie zaskoczyła.
Pierwszy mebel przegapiłam go totalnie w ofercie.
A to przecież jeden z najmodniejszych motywów.
Lekki mebelek na delikatnych nóżkach.
Kiedy prawie po trzech tygodni od oferty weszłam na blog Agnieszki
zaświeciła mi się żarówka w mózgu, oczy zapłonęły z pożądania....
było już za późno...
Całe miasto zjechałam i nic...dopiero bardzo miła ekspedientka, po tym jak powiedziała, że
sprzedała ostatni egzemplarz dzień wcześniej, zasugerowała wizytę w Biedronce,
w miejscowości obok...
Pojechałam, z samego rana, z sercem na ramieniu i patrzę...
Są...nawet DWA...
cud, cud, cud miód...

Jego miejsce będzie w pokoju córy. Nie wysoki, idealny dla niej mebelek
aby mogła poustawiać na nim i wyeksponować swoje ulubione zabawki :)




wtorek, 4 października 2016

Kiedy Wszechświat czyta...bloga

Wierzycie w to, że słowo wypowiedziane
nie zostaje bez echa?
Że jeśli czegoś pragniemy to to .. przyciągamy?
Trochę w  tym przypadku, trochę magii, trochę wiary w Sekret.
Ale jak tu nie wierzyć w cuda gdy
upragniony zestaw z BlackRedWhite
w komplecie za prawie 1495zł....udało mi się kupić / NOWY/ za pińcet???

Nie wierzycie..
No to patrzcie...

Oferta BRW



Ogłoszenie olx :

piątek, 30 września 2016

Marzenia wnętrzarskie . Styl skandynawski w bloku.

Odkąd mamy kuchnię w salonie co rusz kombinuje jakby tą nasza przetsrzeń rozciągnąć
i jedyne co nam pozostaje to ... zmiany.

Zmiana stołu na mniejszy i komody rtv.

Obecna ma 140cm i nieco wadzi, szczególnie podczas wychodzenia na balkon.
Kolor wenge, też mi się oklepał...
kuchnia jest jasna ..zresztą same zobaczcie :

Moja kuchnia :

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...