piątek, 2 grudnia 2016

Świąteczne dekoracje w grudniu

Niczym jak markety w październiku, ja zaczynam dekoracje świąteczne już w listopadzie.
Grudzień czeka na choinkę.
Ale wcześniej trudno mi się oprzeć wszelkim inspiracjom
aby nie próbować czegoś przemycić u siebie w Salonie.
Najbardziej popularne dekoracje u mnie to

1. Renifer zwany potocznie Rudolfem


poniedziałek, 21 listopada 2016

Dzieci nam się starzeją ...

Jak to mówią?
Po dzieciach widać jak ten czas leci...
My stoimy w miejscu, a dzieci nam rosną.
Hanka w tym roku skończyła 4 latka.
To już duża i mądra pannica.
Wie jak zadbać o swoje, czasem wymusić, czasem przymilić.
Jaka jest Hania?
Przede wszystkim...śliczna...jak każda córka swojej matki :)
Urocza, miła, uparta, zdolna, uśmiechnięta, czasem marudna.
Uwielbia Elzę z krainy Lodu, polubiła się z kredkami i uwielbia kolorować,
bardzo lubi pomagać mi w kuchni.
Za to nie cierpi sprzątać swojego pokoju.
Zawsze, ale zawsze woła albo pomocy,
albo boli ją wtedy noga, ręka i bardzo ciężko ją
zmobilizować do porządków.
Weekend był pod hasłem imprezy urodzinowej.
Ze względu na małe warunki lokalowe odbyły się dwie imprezy.
Zmęczona ale szczęśliwa witam poniedziałek. Odpocznę w ...następną sobotę :)
Parę kadrów z naszej imprezki

poniedziałek, 14 listopada 2016

Czas na "gwiazdorzenie"...

Kochane moje kobitki nadchodzą święta a wraz z nimi świąteczne oferty w dyskontach.
Jak co roku u mnie dominuje motyw "#gwiazdy.
Gdzie tylko mogę przemycam je w mieszkaniu.
Mam nadzieję, że nadmiar gwiazd będzie sprzyjał aby pomału
wczuć się w klimat Świąt.


#pokójHanki

Komoda to biedronkowy łup

wtorek, 8 listopada 2016

Pożegnanie jesieni...

Małymi kroczkami żegnamy jesień.
Ostatni spacer na którym udało nam się zebrać dużo liści.
Coraz zimniej.
Dziś już skrobałam szybki w aucie.
Za to w domu przez chwilę zrobiło się pięknie jesiennie :)



poniedziałek, 24 października 2016

Sezon grzewczy u alergików.

Jestem przekichanym alergikiem.
Na pyłki, na kurz, na sierść.
Najgorsze jest to że nos mam zapchany praktycznie cały rok.
Pomyślałam, ze w tym roku może ułatwię sobie życie i kupię do mieszkania
Nawilżacz powietrza...


Najpierw zrobiłam research oczywiście w internecie...i szczęka mi opadła... :(


Taki wybór : różnorodność modeli, cen, typów. I zamiast większej wiedzy, mam w łowie mętlik.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie nawilżacza?


Najpierw musiałam sobie odpowiedzieć na parę pytań.
Modele różnią się miedzy sobą :
- ceną,
- wielkością,
- designem,
- ilość litrów wody,
- głośnością (ilość db)
- autostop - funkcja wyłączenia gdy brakuje wody,
- automatyczna regulacja czyli wbudowany higrostat, lub hydrostat,
- poziomem nawilżania
- dodatkowe funkcję np. jonizator
- wygoda czyszczenia
- wymienne filtry


No to lecimy :
1.
Firma Beabe . Znana szczególnie matkom małych dzieci. Wśród ich oferty znalazłam nawilżacz i bardzo przyjemnym designie
Praktycznie trudno dostępny. Ja namierzyłam w tym Sklepie


piątek, 21 października 2016

Jak najprościej ocieplić wnętrze i coś do przechowywania...


Podczas mojej obecności na Jyskowym evencie, oprócz mebli urzekły mnie też ich dodatki.
Tak sobie myślę co zrobić aby nadać wnętrzu przytulności.
Dodatki, odpowiednie naświetlenie.


Lubię jesień. To dla mnie idealna pora na zapalanie świec w domu, wyciąganie ciepłych kocy.
A żeby ich co chwila nie sięgać z szafy, dobrze mieć coś pod ręką.
U mnie sprawdza się kosz Fladis z Ikea.
W podobnej cenie możecie też nabyć w Jysku.


Nie ukrywam iż często do niego zaglądam. I jak sobie coś upatrzę to czekam na przecenę.
Regularna cena jest dla mnie dość wysoka...


Dziś ostatni dzień na zakup każdej rzeczy, nawet przecenionej minus 15% rabatu...
Może wpadnie wam coś w oko


Druciany kosz na bieliznę w wersji oswojonej do Salonu :) lub Sypialni

czwartek, 20 października 2016

Gdzie byłam jak mnie nie było ... czyli nowości z Jyska :)

No tak to pierwszy raz mam za sobą.


To był mój pierwszy raz :
- w Warszawie
- na spotkaniu bloggerskim
- evencie Jyska
- w Galerii...


To ostatnie to nawet jest już anegdotą.
Pojechał ze mną mąż, którego namówiłam tylko dlatego, że gdy ja będę się rozbijać na jyskowych salonach, On będzie miał 4 godziny na szwędanie się po Galerii.
Akurat mój mąż sam sobie kupuje ubrania, więc nie narzeka. Spotkanie było w Galerii Freta.
No cóż, może i jestem dzieckiem PRL, ale galeria to galeria...prawda?
A nasza galeria okazała się Galerią tak jakby sztuki, lokalem wynajmowanym na eventy :))
Mina zarówno moja i meża - bezcenna. Przed natychmiastowym powrotem do Kalisza, uratowała nas ładna pogoda i ochota męża na zwiedzanie Warszawy.
I tak o to krótki wstęp mojego przyjazdu do stolicy...


Tymczasem Ja...pykałam sobie zdjęcia, podglądałam inne bloggerki, które znałam z widzenia, ale moja kapuściana głowa za chiny nie mogła przypasować osoby do bloga.
Wysłuchałam prelekcji, zjadłam parę ciasteczek (pyszota), poznałam na żywo Natalie Nguyen
/niestety pan fotograf się nie postarał i nie mam selfie , smuteczek, buuu/.
Z wielką przyjemnością uczestniczyłam w warsztatach prowadzonych przez Paulę (nie Paulinę ;).
Na żywo mogłam pomacać mebelki, które dostępne są tylko w ofercie internetowej.
I mimo wrodzonej nieśmiałości, buraka na twarzy,  udało mi się zapoznać kilka fajnych dziewcząt o podobnych pasjach...
Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam Weronikę, Monikę, Ilonę, Paulę i oczywiście zachęcam do odwiedzenia ich blogów :)


A teraz konkrety.


Post nie jest sponsorowany. Dałam się przekupić za lampion, hehe...


Żartuję, było fajnie i po prostu chce się z wami podzielić swoimi wrażeniami no i zdjęciami...
A więc..? Lecimy :
 * styl boho. Mam już podusię, czas na dywanik? :)





środa, 12 października 2016

Mój Salon z aneksem kuchennym

SPÓJNOŚĆ.
Odkąd mamy kuchnię w Salonie mały kroczkami do niej dążyłam.
Miał na to wpływ finansowy dołek, ale również brak koncepcji.
Natchnienie przyszło samo.
A takie są jego efekty :

Kuchnia z Salonem /jeszcze z fragmentem starego stołu/

poniedziałek, 10 października 2016

Drugie życie, czyli plakaty b&w do pokoju dziecka

40 lat minęło...ale dziś nie o tym, bo to dawno i nie prawda :PP
Podczas generalnych porządków wpadły mi w rękę "dyplomy"
które oboje z mężem dostaliśmy na urodziny.
Jakoś nie miałam serca ich wyrzucić.
Ale najwyższy czas pogodzić się z metryką i iść dalej...no to idę..
a raczej biorę i nadaje im drugie życie.

No cóż plakatów u mnie nie brakuje, także niech nie zdziwią was kolejne
do kolekcji.
Dziś postawiłam na wykorzystanie grafik do pokoju Hani.
Tylko jeszcze nie wiem gdzie je powieszę gdyż na razie pokój córy stał się składzikiem na stare meble, które wciąż czekają na nowych właścicieli :)




piątek, 7 października 2016

Hity wnętrzarskie z Biedronki

Szczerze pisząc jeśli chodzi o wystrój wnętrza,
Biedronka była jednym z moich ulubionych sklepów.
Koce, poszewki, kubeczki, puszki, kuchenne akcesoria...
ale meble???

No mnie zaskoczyła.
Pierwszy mebel przegapiłam go totalnie w ofercie.
A to przecież jeden z najmodniejszych motywów.
Lekki mebelek na delikatnych nóżkach.
Kiedy prawie po trzech tygodni od oferty weszłam na blog Agnieszki
zaświeciła mi się żarówka w mózgu, oczy zapłonęły z pożądania....
było już za późno...
Całe miasto zjechałam i nic...dopiero bardzo miła ekspedientka, po tym jak powiedziała, że
sprzedała ostatni egzemplarz dzień wcześniej, zasugerowała wizytę w Biedronce,
w miejscowości obok...
Pojechałam, z samego rana, z sercem na ramieniu i patrzę...
Są...nawet DWA...
cud, cud, cud miód...

Jego miejsce będzie w pokoju córy. Nie wysoki, idealny dla niej mebelek
aby mogła poustawiać na nim i wyeksponować swoje ulubione zabawki :)




wtorek, 4 października 2016

Kiedy Wszechświat czyta...bloga

Wierzycie w to, że słowo wypowiedziane
nie zostaje bez echa?
Że jeśli czegoś pragniemy to to .. przyciągamy?
Trochę w  tym przypadku, trochę magii, trochę wiary w Sekret.
Ale jak tu nie wierzyć w cuda gdy
upragniony zestaw z BlackRedWhite
w komplecie za prawie 1495zł....udało mi się kupić / NOWY/ za pińcet???

Nie wierzycie..
No to patrzcie...

Oferta BRW



Ogłoszenie olx :

piątek, 30 września 2016

Marzenia wnętrzarskie . Styl skandynawski w bloku.

Odkąd mamy kuchnię w salonie co rusz kombinuje jakby tą nasza przetsrzeń rozciągnąć
i jedyne co nam pozostaje to ... zmiany.

Zmiana stołu na mniejszy i komody rtv.

Obecna ma 140cm i nieco wadzi, szczególnie podczas wychodzenia na balkon.
Kolor wenge, też mi się oklepał...
kuchnia jest jasna ..zresztą same zobaczcie :

Moja kuchnia :

wtorek, 13 września 2016

Kółko i krzyżyk.

Popularna do dziś zabawa w kółko i krzyżyk
od paru lat staje się
modną obecnie inspiracją zarówno
w modzie jak i we wnętrzach...
XOXO

W modzie odnajdziemy ją zarówno w ubraniach dla dzieci
jak i dorosłych. Chociażby tutaj :

wtorek, 6 września 2016

Pokój córki. Naklejki ścienne. Chmurki cd.

No to dałam czadu.
Półtorej godziny naklejania.
Nie ważne, że krzywo. Efekt jest cudny.


wtorek, 30 sierpnia 2016

Chmurzy się..ale na szczęście to nie na burze, czyli zmiany w pokoju córki

Odkąd Hania stała się posiadaczką swojego pokoju, 
jej osobista matka przynajmniej 
raz na parę miesięcy coś u niej przestawia.
U siebie nie może to wyżywa się w pokoju córki.
A to dlatego że nasz salon z aneksem kuchennym ma już chyba najbardziej 
ergonomiczne ustawienie wszystkich posiadanych przez nas mebli i bawic 
to ja moge się jedynie dodatkami.
U Hanki po zmianie mebli, bo pierwotnie wylądowały u niej nasze brązowe komody, 
pokój zyskał na przestrzeni. 
Oczywiście musiałam go zagracic kupując jej biurko, które szczerze mówiąc 
po ostatnim malowaniu rozkręciliśmy. 
Myślę, ze ma jeszcze czas moja czterolatka na takie duże biurko.
Teraz wystarczą jej stary stolik z Ikei, jeszcze po braciszku...

A skąd tytuł posta?

Ano postanowiłam zrobic "chmury" motywem przewodnim pokoju Hani...
Na razie to tylko pościel i papierowa torba...
W planach mam jeszcze naklejki na ścianę, już pomalowaną oczywiście na biało...
Enjoy photos 

#paperbag

piątek, 12 sierpnia 2016

Design-erskie LITERY


Od jakiegoś czasu królują na blogach
kubki, talerzyki, pojemniki, notesiki, ołówki z emblematem LITEREK I CYFEREK
Więcej szczegółów znajdziecie pod
#designletters
Jako, ze nie mogłam się przekonać do ich zakupu, postanowiłam zrobić sama takie
pojemniczki z literkami.
Swoje pojemniki ceramiczne kupiłam w Pepco.
Ze względu na jednolity kolor nadały się świetnie.
Dobrym pomysłem byłoby wykorzystanie farby spożywczej,
ale mnie zależało na czasie więc wykorzystałam do "zabiegu" papier tablicowy.
Przed

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Wolnoć Tomku w swoim domku czyli Czas na plusa...



Generalnie o gustach się nie dyskutuje. Wiadomo.

Jest jeszcze poczucie estetyki i smaku, ale to chyba też kwestia ukształtowania i preferencji.

To co modne też nie koniecznie musi być zawsze …ładne.

Każdy ma własną definicję stylu.

Wiecie, że to jak wygląda nasz dom jest też często odzwierciedleniem tego co nam w duszy gra?

Tak samo jest z ubraniem. Przestałam już szykować ubrania dzień wcześniej. Przecież skąd wiem w jakim nastroju się obudzę i czy ta różowa bluzka dziś to na pewno dobry wybór na mój melancholijny nastrój o poranku?

Oczywiście #wolnomi przystrajać mój dom i siebie jak tylko mi się podoba. Ważne jest dla mnie zdanie innych, ale moja wolność polega na tym iż to Ja mam się dobrze czuć…

Przyznam iż nie zawsze to znajduje akceptacji nawet wśród najbliższych. Mąż nie do końca rozumie moją pasję dekoracji wnętrza. Nie rozumie jak np. doniczka w plusem ma mi poprawić humor… :P

No cóż, trend plusikowy nie każdemu trafia w gust. Rozumiem to i szanuje.

A dla tych co się źle kojarzy mam fajny kawał :

„Co widzi pesymista na cmentarzu ? Krzyże…
A co widzi optymista?...same plusy J

I tym akcentem zapraszam do mojego wnętrza pełnego #plusów, #iksów, #crossów…jak zwał tak zwał…

piątek, 5 sierpnia 2016

Konin. Mikroskala. Fajne miejsce dla dzieci

Pisałam u na blogu u Marty, że uwielbiam soje mieszkanko.
Gdy po 10h nieobecności w tygodniu, bo praca, plus dojazdy, zakupy,
ja naprawdę z miła chęcią siadam w domku, pije kawusie,
oddaje się lekturze.
Marzę o spokojnych leniwych weekendach.
I jeśli podnoszę swoje cztery litery i decyduje się na aktywny wypoczynek -
robię to tylko dla dzieci.
Ostatnim hitem było Zoo we Wrocławiu. Kto nie był - z czystym sumieniem polecam.
Tym razem wybór wycieczki padł na Konin.
Mini park makiet i rozrywki.
Dzieciom się podobało. Dorośli tez mieli frajdę...
Zapraszam do oglądania :)

piątek, 29 lipca 2016

Balkoning. Relaxing. Pleasure.

Nie mam ogrodu, nie mam działki.
Mam za to miejsce,
które może być substytutem tych dwóch opcji.
Balkon.
Mieszkam w bloku. 3 piętrowym.
2 pokoje. 49m2.
Od roku prawie 3 pokoje, metraż ten sam,
ale po remoncie mamy w Salonie Aneks kuchenny,
więc tak jakbyśmy mieli M3 :PP
Ale nie wyobrażam sobie mieszkania bez balkonu.
A typu loggia to najlepsze rozwiązanie.
Same plusy :
Zadaszone, osłonięte od wiatru, chroni przed wścibskimi spojrzeniami sąsiadów :)

I wiecie kiedy nie pełni funkcji suszarni, najczęściej gdy jesteśmy w pracy


To pełni funkcję typowo relaksacyjną :


sobota, 23 lipca 2016

Salon. Dawniej i dziś. Kuchnia dawniej i dziś...Kuchnia w Salonie

Od naszego remontu minął rok. A wciąż wzbudza Wasze zainteresowanie :)
Chętnie się z Wami podzielę i może którąś zainspiruje do zmian.
Jak pamiętacie nasza stara kuchnia stała się pokojem dla Syna.
Za to w Salonie powstał aneks kuchenny. 
Nasz salon ma ok. 16m2.
Przejrzałam chyba wszystkie strony internetowe.
Cztery kąty,Moje Mieszkanie, MjakMieszkanie to była
moja podstawowa lektura.
W sumie szukałam inspiracji w dziale "Kawalerki",
bo w nasz Salon poniekąd stał się taki wielofunkcyjnym pokojem.

Wieczorem to nasza Sypialnia:


No dobra tak powyżej to wygląda tylko do zdjęcia na instagram, hehe
zazwyczaj jest normalnie :)

piątek, 22 lipca 2016

Konkurs u KDC na najlepszy blog wnętrzarski 2016

Kochane Moje...
chciałam Was prosić o głosy na
najlepszy blog wnętrzarski 2016.

Oczywiście dla mnie to jest zabawa i chęć pokazaniu się światu.
W końcu trafiłam na coś co kocham robić.
jeśli uważacie że mi to wychodzi bardzo proszę o głosik :
głos można oddać logując się przez Facebooka lub Google+


poniedziałek, 18 lipca 2016

Jedziemy do Zoo, Zoo...

Dawno nie spędziliśmy tak fantastycznej soboty.
Rodzinnie plus fajne miejsce.
Dawno nie wróciłam do domu tak pozytywnie naładowana energią i cudownym samopoczuciem.
Choć zmęczeni podróżą
(2x2h jazdy) plus 4 h na zwiedzanie to naprawdę było warto.
Z perspektywy czasu warto tam być już od momentu otwarcia.
Gdy opuszczaliśmy zoo kolejki były straszne.
Najpiękniejsza część wycieczki to oczywiście Afrykarium.
A w nim podwodny tunel, rekiny pływające nad głową. Niesamowite wrażenie.
W ogóle to gigantyczne akwarium urzekło mnie najbardziej
Nawet pogoda nam dopisała.
Enjoy photos :)

piątek, 15 lipca 2016

TVN...nieśmiało puka do drzwi...

Takich zaproszeń się nie odrzuca...
:)
No szkoda tylko, że mieszkam ok. 300 km od Warszawy :(
nijak łapie się to nawet na "okolice" Wwy :P

wtorek, 12 lipca 2016

piątek, 8 lipca 2016

Matka sie rozkręciła czyli zmiany w pokoju Syna.

Idę na całość.
Korzystam z nieobecności Syna i szykuje mu niespodziankę.
Udało się sprzedać jego stare biurko i krzesło.
Zastąpiłam nowym. z Ikea.
Niebieskie elementy idealnie wpasowują się w klimat pokoju.
Firanka, której byłam przeciwniczką, powoduje, że jest mega przytulnie.
I tak jakoś ...czysto...Pewnie do czasu, hehe...
Enjoy the photos :)


środa, 6 lipca 2016

Do trzech razy sztuka. Zmiany w salonie


Śmieję się, że moja mania zmian, przestawiania, przemeblowywania naszego mieszkania
powoduje od pewnego czasu pewną arytmię serca...u mojego męża.

Stwierdził, że powinnam się tym zająć zawodowo..
inaczej On zwariuje, bo nigdy nie wie co zastanie "nowego" w mieszkaniu :P

Choć o tej zmianie mówiłam już od samego początku gdy nasz stół z krzesłami
wylądował po przeciwnej ścianie,
 iż witryna-komin, która została jeszcze z nami po remoncie, musi zniknąć.
W sumie aż tak bardzo mi nie przeszkadzała.
Ot, kolejny mebel, gdzie można upchnąć pełno rzeczy nieużywanych na co dzień.
Jedyną jej wadą była masywność i to, że jednak tej przestrzeni zabierała.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Pokój Hani. Zmiany.

Pokój Hani nabrał w końcu dziewczyńskiego look-u.
Udało się sprzedac brązowe mebelki, które dostała od Nas w spadku po remoncie Salonu.
W zamian za jedną komodę. Która w zupełności pomieściła rzeczy i czesc zabawek.
Rozsiądźcie się wygodnie. 
Zapraszam do królestwa Hani.


piątek, 1 lipca 2016

Nowość. Ręczniki, które opanuje nasze plaże

Ręcznik. niezbędnik na plażę.
Wiecie jaki robi furorę?
Okrągły.
Wygląda bosko.
Do tego modny wzór.
Coś ala mandala i możemy szpanować na plaży...


czwartek, 30 czerwca 2016

W życiu najpiękniejsze są tylko chwile

Kiedy po 16stej wracam z pracy i mam jeszcze dość siły zabieram córę na plac zabaw.
Lubię ją zabierać w takie miejsca. Ma okazję się wyszaleć. A Ja nawet na chwilę wypocząć :)
To też dobre miejsce do nauki społecznych zachowań.
To są dylematy czy ma się dzielić swoimi zabawkami,
czy jednak nie musi gdy nie chce.
Konflikty i przyjaźnie rodzą się w tym miejscu.
Cudza łopatka zawsze atrakcyjniejsza od "mojej" :)
Znacie to?

wtorek, 28 czerwca 2016

Instagram...ty złodzieju

Gdzie jestem jak mnie nie ma...


Jeszcze tak długiej przerwy w blogowaniu nie miałam.
I to wcale nie brak tematów bo dzieje się dużo.
Pokój Hanki pomału się zmienia. Czeka na nowe mebelki. Które w sumie już przyszły, ale nie ma kiedy skręcić bo najpierw trzeba się pozbyć starych :P
Na które de facto już mam klienta , uff.


Znowuż jak Syn zobaczył nowe biurko Hani/Mamy (umówmy się za 4 lata będzie dla niej idealne, hehe) to popadł w czarną rozpacz,  że on też chce zmiany.

sobota, 18 czerwca 2016

Biurko dla matki/córki

Już miałam klikac na allegro "kupuj" ....
gdy mąż zapytał "Pamiętasz, że w sobotę jadę po siostrę na lotnisko..?".
oczywiście, że ...nie pamiętałam...a kiedy moje synapsy w mózgu się połączyły
doznałam olśnienia...Lotnisko - Łódz- Ikea :)) ...Bingo...

teraz tylko zorganizowac opieke dla dzieci i heja...witaj przygodo...

Kiedy w końcu dotarliśmy na miejsce, przed 9tą, mąż mnie wysadził i pojechał.
Dla niewtajemniczonych Ikea w soboty otwarta jest do 10... Ale to nic.
O 9tej otwierają wrota i można iśc na górę w poszukiwaniu inspiracji. Jak dla mnie bomba...
Generalnie wiedziałam czego chce, co bardzo ułatwiło mi zakupy pod presją czasu.
Inaczej wyszłabym stamtąd wieczorem :)
Może to dziwnie zabrzmi ale czułam się tam w swoim żywiole :))).

Moja siostra powiedziała mi kiedyś, że powinno się w życiu zajmowac tym na co najwięcej wydaje się pieniędzy..Chyba nie ma wątpliwości co mogłabym robic w zyciu z pasją :))

Tak tak...urządzanie wnętrz to mój konik...

A teraz rozsiądzcie się wygodnie...Zdjęcia z udziałem modelki..Nie dało się inaczej :)
Wybór modelu biurka podyktowany był łóżeczkiem, które już pół roku temu zagościło w pokoju Hani :


A po drugiej stronie pokoju.... :

piątek, 17 czerwca 2016

Kącik botaniczny w moim domu.

Czas moje kochane na kolejna dawkę inspiracji.
Botaniczne klimaty ogarnęły internety..czyli nasze domy.
Jeśli chodzi o mnie - nic się nie zmieniło. Wciąż nie posiadam ręki do kwiatów.
stąd u mnie nie mogło się pojawic nic innego jak kolejny - sukulent.

11zł za kaktus w białej ceramicznej doniczce 
to moim zdaniem niesamowita gratka. 
Tak mnie zaskoczył dziś rano jeden z marketów.

środa, 8 czerwca 2016

Zwyklak z kibla /zrobiona na szaro/ czyli wciąż nie dorobiłam się dużego lustra...

Dziś w roli głównej szarość i róż...
W myśl idei slow, simple i ogólnie pojmując wszelkiej prostoty, oczyszczania szaf ze zbędnych ciuchów -

 moja piwnica powiększa się o kolejne worki :PP

Ja chyba nie do końca pojęłam tą idee,
bo pozbywam się ciuchów z szafy, kosztem miejsca w piwnicy :PP
Jakoś nie do końca umiem się rozstać z rzeczami, nawet jeśli  przez rok nie miałam ich na sobie.
Wręcz przeciwnie...ja po roku gdy do nich dotrę, przekopując się przez piwniczny "burdel", przepraszam się z nimi, dostrzegając nagle ich piękno i funkcjonalność :)
I tak mogłaby się zacząć historia różowej bluzki z Reserved.
Kupiona pod wpływem impulsu, założona tylko raz.
I tylko dziękując losowi, że nie pożarły ją mole, ani myszy.
Przetrwała :)
Idealna na upały jak i klimę w pracy :)
i zakrywa "boczki" :PP



Nowością są zdjęcia moich zwyklaków w powyższej formie.

sobota, 4 czerwca 2016

Już ja cię urządze...czyli metamorfoza balkonu mojej siostry

Siostra poprosiła mnie o pomoc przy urządzeniu jej balkonu niedużym kosztem.
Zadanie było o tyle ułatwione że miała już osłonę balkonową oraz krzesła i stolik.


piątek, 3 czerwca 2016

Lubię się czasem pobrudzić..czyli o ogrodowej kratce

Kiedy kupowałam zimą drabinę do naszego Salonu, myślałam że jej przeznaczeniem będzie pobyt na balkonie. Bardzo ładnie można na niej wyeksponować np.
kwiaty,



Ale wczoraj natknęłam się w markecie budowlanym na taką prostą i bardzo tanią kratkę dekoracyjną. Spontaniczny zakup, dopiero później przyszła refleksja że jej kolor nie pasuje mi do niczego.
I tu na pomoc naszej kreatywności przychodzą blogi wnętrzarskie. Kopalnia inspiracji, motywacji. Dzięki jednemu z nich wiedziałam, że dam radę.


Musiałam zakupić farbę. Wybrałam bejcę bo nie miałam ani ochoty ani czasu na szlifowanie.
W kolorze palisander.

środa, 1 czerwca 2016

Drugie życie ... dla tacki

Czasem mam tak, ze chodze po domu i mnie niesie. Na razie odpuszczam przestawianie mebli.
Kręgosłup mnie boli. Biorę się za coś lżejszego.
Chodze i szukam...co by tu poprawic, zmienic, naprawic...
I mam..!!!
moje poszukiwania uwieńczone sukcesem. Tacka z Pepco.

Dopóki nie zdarł się napis prezentowała się całkiem nieźle.



poniedziałek, 30 maja 2016

Sypialnia w Salonie...

 Za dnia nasz Salon pełni wiele funkcji. 
Po lipcowym remoncie w zeszłym roku stał się Salonem z aneksem kuchennym, 
jadalnią, miejscem wypoczynku. 
Za to nocą jest po prostu... naszą sypialnią

sobota, 28 maja 2016

Mój balkon w moim mieście.

"No jedź Kochanie, kup sobie"...
No i pojechałam. I "sobie" kupiłam :). No i mam. Mega wygodny. Śliczny. Niebieski.
Wybaczcie ilosc zdjęc...nie dałam radę zrobic więcej ujęc <hihihihi>

czwartek, 26 maja 2016

Miejska dżungla. Zielono mi. Zwyklak.

Kolejny trend, który bardzo przypadł mi do gustu.


Miejska dżungla.


Jeśli chodzi o roślinny motyw, postawiłam jak pamiętacie na kaktusy :)


Chętnie też sięgnęłabym po wnętrzarskie dodatki. Szczególnie pościelowe-love. /H&M/


A w modzie?
Ja sięgnęłam po ... spodnie...Dzięki Ani z bloga skandynawska_weranda jestem od paru godzin szczęśliwą ich posiadaczką za jedyne 39,99zł

środa, 25 maja 2016

Prędzej mi kaktus wyrośnie niż...

Zainspirowana własnym postem / nie ma to jak samouwielbienie/
podjęłam heroiczną decyzję.
Jadę po pracy do marketów w poszukiwaniu #kaktusów.


Czemu heroiczna?

wtorek, 24 maja 2016

Metmorfoza - podkładka z klipsem/clipboard

W pracy często używamy clipboard-ów.
Do spisu inwentury jak znalazł.
Kolega z pracy przyszedł z prośbą o zamówienie mu takiej teczki z klipsem, bo jego stara się podarła.


Zamówić zawsze można, ale od czego mamy kreatywne pomysły.


Przyniosłam z domu kupioną w Castoramie na wyprzedaży (10zł-15mb) rolkę tapety samoklejącej.
Motyw marmurkowy jest dziś bardzo trendy, więc czemu nie...


tak wyglądała przed metamorfozą :





poniedziałek, 23 maja 2016

Moje typy z Jyska. Motywy roślinne i nie tylko.

Chyba też zaczynam fiksować na punkcie ozdób w klimacie "JUNGLE".



Weszłam na stronę internetową Jyska obejrzeć koce,
a zamiast tego mój mózg zarejestrował rzeczy wobec, których nie mogę nie mogę przejść obojętnie...




Wyglądają jak betonowe. Bomba

2. Organizer druciany. tzw "druciak.
W przeciwieństwie do innych - idealny do postawienia na biurku
/jeśli chcesz sama zrobić taki ale wiszący organizer zajrzyj do Kasi - tanio i rewelacyjnie/

3. Sztuczne kwiaty wyglądające jak prawdziwa oranżeria.
Dla tych co nie mają rąk do kwiatów /ja, ja, ja/



Ale szklanka chyba własna?

 5. Taki plakat. No ba :)


6. Świeczki z roślinnym motywem





sobota, 21 maja 2016

Nasz balkon pomału się ukwieca

W końcu udało mi się wybrać na ryneczek. Skusiłam się na pelargonie w kolorze fuksji. 4 zł za sztukę. Pomału staje się balkon naszym przydomowym kawałkiem strefy relaksu.  I gdy o 15 słońce wali w czachę, ja mam cudny i orzeźwiający cień. W sam raz na dobrą książkę i pyszną kawę. Weekend zaczynam w pełni spełniona😃





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...