poniedziałek, 30 czerwca 2014

I pojechał...

Pojechał...Synuś jedyny, kochany...
Wczoraj nerwy, ostatnie zakupy...
Dwa tygodnie tylko z jednym dzieckiem...


Dziś łezka mi się kręci..
Oj sentymentalna na starość się robię...

9 komentarzy:

  1. Pierwszy raz najcięzszy, łączę sie w bólu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia...to już drugi.
      Przy pierwszym miałam lajta. Teraz schizuję. pewnie dlatego, że miał taką smutną minkę. I zdradził mi że będzie tęsknił...za siostrą...to się wzruszyłam...

      Usuń
  2. Trzymaj się mamuśka!
    Szczerze - nie wyobrażam sobie tego momentu, kiedy to moje wyfrunie choćby na kolonijne 2 tygodnie :) Takie życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko szczęśliwie dojadą - odetchnę...aby rozkoszować się posiadaniem "jedynaczki" przez 2 tygodnie :)))
      dzięki za słowa otuchy Olu...

      Usuń
  3. Kochana przytulam :*
    Na pewno będzie zadowolony i wróci z uśmiechem na twarzy.
    Rzuci się w wir zabaw z kumplami i nie będzie miał czasu na tęsknoty :)
    A jeśli nawet to dobry objaw :)
    Wiem łatwo się mówi, ale jestem pewna że będzie git :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby.. mam nadzieję, że będzie tak wykończony tymi "górami" że zapomni o tęsknocie :)..pzdr panią Mgr...obrona opita?

      Usuń
    2. Ojj w góry to i ja bym pojechała :)
      Póki co opita wiadrem kawy :)
      Prawdziwe opijanie zostawiam sobie jak już cała nasza paczka będzie gotowa i obroniona :) :*

      Usuń
    3. Ja też bym pooddychała prawdziwym górskim powietrzem..ehh

      Usuń
  4. Hmmm, serio? Kurczę. to może ja się jednak nie wychylę z tym postem, w którym chciałam napisać jak się cieszę na wakacje Elizy z Babcią :)
    Kochana, ciesz się jednym tęsknij za drugim, a zrób(cie) trzecie :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...