czwartek, 17 lipca 2014

Dla tych co lubią się ...brudzić

Czwartkowe popołudnie. Żar z nieba. Za to na balkonie cień.
Przyszła matka z zakupami. I wymyśliła. Kreatywne popołudnie.
O ile na początku, sytuacja była pod kontrolą, a tyle w miarę upływu czasu...a zresztą zobaczcie sami...




Sponsorem kreatywnego czwartku było Pepco, a dokładnie ..portfel matki :)



To już koniec zabawy...ale

... tak ta historia się zaczynała...na początku było całkiem niewinnie...

Pierwszy kolor poszedł w ruch

Haniu lubisz malować farbami?

Całkowite skupienie


Mama też włączyła się do zabawy :)

A potem zaczął się chaos

Jak pewnie się domyślacie, nie obyło się bez kąpieli

Haniu, podobał Ci się kreatywny czwartek?

Buziaczki.

18 komentarzy:

  1. Hania jest boska!
    Ja ciągle nie mam odwagi zaryzykować z farbami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwie ci sie... nasz pierwszy raz byl pare tygodni w domu.masakra. teraz w sumie byl lajcik. Droga do lazienki byla krótka i szybka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ Ona słodka i jaka szczęśliwa :)
    U nas farby górują :D
    Zuza uwielbia, ale po malowaniu wszystko nadaje się do wywalenia! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zabawa jej się podobała, choć minę miała na początku nie tęgą patrząc na swoje rączki...ale cieszę się, że lubi się ubrudzić..nawet pozwoliła mi zrobić kropki na swojej pieluszce :)

      Usuń
  4. Ale super!

    ja już nawet kupiłam farby do malowania palcami, ale ciągle nie mam jak zorganizować zabawy, bo potrzebuję kogoś do opieki nad Małą w tym czasie. Chyba poczekam jeszcze trochę, by już z dwójką tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balkon, albo ogród to chyba najlepsze miejsce aby nie stresować się ubrudzona kanapą lub dywanem, czy ścianami...
      Zimą zostaną nam kredki :), albo pieczątki z ziemniaka :)

      Usuń
  5. Taka mała rzecz a cieszy.
    Chyba wszystkim dzieciom frajdę sprawia brudzenie się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w taką pogodę to był strzał w dziesiątkę...

      Usuń
  6. Hania zadowolona i o to chodzi, a chaos? wiesz...mistrzowi wolno wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz? tatuś padł jak zobaczył zdjęcia..on by nie ogarnął takiego chaosu, hehe

      Usuń
  7. Fantastyczna! U nas farby lądują już tylko w miejscu ich przeznaczenia, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem czy zazdrościć? hehe...bo akcja "mycie" była wyczerpująca :P

      Usuń
  8. Zabawa pelna para! Ja nie odwazylam sie jeszcze dac farbek Nikowi, a nawet nad Bi stoje jak Cerber ze szmata. :) Szczegolnie, ze farby mialy byc zmywalne i producent sie hmm... lekko pomylil... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście farba pięknie się zmyła :)

      Usuń
  9. Mała artystka :)
    Syn też uwielbia malować, ale stopień brudzenia jest już mniejszy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. artystka :) po mamusi, która ma artystyczna "duszę" :)

      Usuń
  10. Malarka, od razu wyczułam w niej artystyczną duszę, będziesz się gośka miała!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...