poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Każdy w życiu ma swoje etapy...

Przyszedł moment gdy na blog zabrakło czasu.


Życie pędzi tak szybko, że przy dwójce dzieci, pracy na etacie, jeśli chodzi o internet to czasu starcza mi tylko na szybkie przejrzenie instagrama, bądź wrzucenie na niego zdjęcia z telefonu .
Zajmuje to parę sekund.
Jest .
Odhaczone :)


Post na bloga wymaga jednak nieco więcej wysiłku. Nie tylko intelektualnego.
Przynajmniej ja tak mam. Lubię treści krótkie i zwięzłe oraz rzeczowe...


Ale dla mnie blog od samego początku był formą terapii. Radzenia sobie nie tylko ze swoimi emocjami, ale również próbą szukania swojej pasji...


Od zawsze interesowała mnie moda, szafiarki, jak ubrać się modnie i wygodnie
Potem moje serce skradło dekorowanie wnętrz. Zawsze kiedy jestem w Ikei, czy Jysku odczuwam przyspieszone bicie serca :)
Teraz przyszła faza na zdrowe odżywianie się. Zaczęłam czytać dużo materiałów i zwiększać swoją świadomość o czymś co niby wiedziałam, ale i tak nic z tym nie robiłam.
Trochę było w tym motywującego kopa poprzez wyniki badań córki i odkrycie jej uczulenia na pszenicę, która jest...prawie wszędzie...


Moim marzeniem jest zaliczenie kursu na Doradcę dietetycznego...tak aby móc w przyszłości pomagać innym.
Ale na razie to musze sobie samej pomóc :)
Bardzo bym chciała znaleźć czas aby móc się dzielić swoją wiedzą...


Trzymajcie kciuki...





8 komentarzy:

  1. Dawno nie pisałaś - rozumiem brak czasu. Ja swoje posty piszę na szybko, czasami na raty.
    Trzymam kciuki! Spęłniaj swoje pasje. Ja także zaczynam myśleć o sobie i podnosić się z dołka.
    Pozdrawiam!
    Trzy-m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeny to gratuluje, wiem, ze łatwo nie masz. tez trzymam kciuki, warto o siebie walczyć..

      Usuń
  2. Człowiek bez pasji nie istnieje. To tak, jakby żyć dla samego spania i budzenia się rano, aby na końcu stwierdzić, że życie się kończy i czas umierać. Pozdrawiam Gosia
    https://londynsrondyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieje, ze znajdziesz chwile, zeby podzielic sie z nami swoimi odkryciami. :)
    Zerknelam na instagrama. Hania wyrosla i jest po prostu przesliczna! :*
    A jak Twoja noga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośnie jak na drożdżach i charakterek też. 6 letnia pannica :)
      Noga okej. Jak na brak wiązadeł w kolanie to funkcjonuje całkiem sprawnie :), ale maratony odpuszczam :)

      Usuń
  4. Gosia! Jak miło Cię czytać. Alergia u Hani? A jak do tego doszliście, że ją ma? Jakieś konkretne objawy, czy wyszło przypadkiem? Mnie temat zdrowego odżywiania interesował od zawsze, ale w teorii, bo z praktyką, to wiesz jak u mnie..
    Ściskam i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też interesują mnie te objawy - słyszałam, że skóra jest szorstka i na nogach pojawia się taka jakby gęsi skórka, ale to takie krosteczki-kaszka. Nie wiem czy to prawda.

      Usuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...