to już zakrwawa na pomstę do nieba..przeginka na maksa...nie dośc, że dwa posty jednego dnia, to znów pełno zdjęc, ale jak się nie chwalic gdy takie cudne miejsce powstało...
gdzie dla dzieci taka radocha,
no i znów cud się stał, Małż na wycieczkę dał się namówic :))
rosną takie "grzyby" :)
ale i tak nic nie przebiło "huśtawki".. ta zgodnośc to tylko na zdjęciu, ehhh
"Interaktywny plac zabaw"
Zdolna ta moja córka :))
"Modelki" :P
A po drodze :
a taki intensywny czas spędziliśmy tu:
W Góreczniku...
i nawet na obiedzie byliśmy, jak zwykle rybka, ale słaba ze mnie blogerka, bo zapomniałam zrobic zdjęcia naszego posiłku :PP
ps. tym razem sola była niesmaczna :(. mam nadzieje , że następnym razem milej Nas zaskoczą.
a taki intensywny czas spędziliśmy tu:
W Góreczniku...
i nawet na obiedzie byliśmy, jak zwykle rybka, ale słaba ze mnie blogerka, bo zapomniałam zrobic zdjęcia naszego posiłku :PP
ps. tym razem sola była niesmaczna :(. mam nadzieje , że następnym razem milej Nas zaskoczą.
O Boziu toż to raj na ziemi! :D
OdpowiedzUsuńSuper :D
robale, robale, robale :D
OdpowiedzUsuńho ho ! to moja córa by stamtąd spokojnie nie odeszła :D
OdpowiedzUsuńFantastyczne miejsce, takie kolorowe. TY świetnie wyglądasz :-)
OdpowiedzUsuńło matko jak jak cudnie!
OdpowiedzUsuńFajne miejsce ale Twoja koszulka lepsza ;)
OdpowiedzUsuńSuper zdjęcia:)
OdpowiedzUsuń