wtorek, 24 marca 2015

Śniadanie w...kropki

Poczyniam pierwsze przymiarki do wykorzystania kropkowego obrusu z Biedry.
Choć ciężko jest ...


Musiałam pogodzić aranżację, z konsumpcją.


Przygotowałam posiłek, pstryknęłam dwa zdjęcia...wpadła dzieciarnia...jaja skonsumowała...
obrus uświniła...Takie są realia życia bloggerki - matki dwojga...


No nic...plamy spiorę, a aranżację będę robić albo o 5 rano kiedy jeszcze śpią, albo po 22..kiedy już kimają...ehhh






20 komentarzy:

  1. Fantastycznie!!!
    Dobrze, że i tak zdążyłaś;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak kropkowo to tylko u Gosi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiaaa...w końcu kropki u Nas...rządzą...
      buśka

      Usuń
  3. Pięknie! Nawet "zwykła parówa" musi smakować niesamowicie w takich okolicznościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wolimy "kiełbaski z szynki" ze społem :P

      Usuń
  4. Oj tam, oj tam! Te dwa zdjecia i tak oddaja klimat. Pieknie to wyszlo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, że zdążyłam, ehe..dziękuje..miło to czytać :)

      Usuń
  5. Hahaha no genialne!:)) Skąd ja to znam;))) Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajny ten obrus:) A na zajączku te same kropy:) pociełaś obrus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe...skądże...to jest nasz najbardziej przemieszczający się "dwustronny" królik z Pepco...
      to, że jest w kropki nie powinno już dziwić :P...w tym wypadku nie ma...przypadku :)

      Usuń
  7. Po pierwsze, zazdroszczę Ci stołu, bo my mamy tylko ławę w salonie.
    Po drugie, śliczna aranżacja.
    Po trzecie, znam ból robienia aranżowanych zdjęć przy dzieciach;) Ja czekam aż Fi pójdzie do żłobka, a Zośka zaśnie, wtedy wykorzystuję Filipowy stolik, bo to jedyna biała powierzchnia w naszym domu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem kochana...robienie zdjęć przy małych dzieciach to istne mistrzostwo świata, no chyba że śpią..a najlepiej w dzień bo wtedy światło najlepsze :)

      Usuń
  8. Jak cudnie! :):):):)
    Wyobraźnia do pozazdroszczenia :)
    Jak zwykle jestem zakochana! :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczka rozpieszczasz mnie swoimi komplementami :)
      obrus kupiony? :P

      Usuń
  9. Dlatego kupuję chamskie, peerelowskie ceraty na stół :D Do jedzenia i malowania farbami zawsze przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas malowanie, ciastolina TYLKO w kuchni, na stole, z podkładem... no ale posiłki lubię przy dużym stole..
      czasem pomagają podkładki...tutaj nie zdążyłam :P...ale najważniejsze, że plamy się sprały :)

      Usuń
  10. świetne, wiosenne i zabawne ... :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, kropki zawsze powodują u mnie banana :)

      Usuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...