piątek, 17 lipca 2015

Fuksjowa Fiksacja

Są takie chwile gdy detoks zakupowy mnie nie obejmuje.
Tą chwilą były moje imieniny, a dokładnie prezent od męża.
2h łażenia do Galerii z kartą do bankomatu mężem i nic...
Żaden ciuch nie wpadł mi w oko. Nic na mnie nie leżało.

I ostatnie wejście zaliczone do Apartu.
Nie, nie...nie dla mnie bransoletki, pierścionki. Rzadko noszę takie akcesoria..
Za to moją uwagę przykuł piękny zegarek z szarym, skórzanym paskiem...
i wiecie co...? nastał cud...kiedy założyłam go na rękę - dokładnie wiedziałam czego brakuje w mojej garderobie...
Wiecie jak pięknie fuksja komponuje się z ...szarością? :0

Z racji bycia matką młodego dziecia, piorytetem przy jej zakupie ma być
wygoda, swoboda (czyt. wolne ręce), praktyczność
Ta torebka, oprócz pięknego, letniego koloru, fantastycznie wpisuje się  w moje potrzeby.
To był mój prezent od ..siebie :)


 czas na kolejny zwyklak z kibla :) - tęskniłyście?





16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. jestem fanką torebek Pauliny Schaedel

      Usuń
  2. Fanka rozu nie jestem, ale przyznaje, ze taki jaskrawy dodatek slicznie ozywia stonowana garderobe! :)

    I tak, tesknilam za "zwyklakiem z kibla"! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie cierpialam różu, ale odkąd mam córkę przeszłam na "ciemną stronę" mocy :)))

      Usuń
  3. Gocha, Gocha! No jasne, że tęskniłyśmy. Ja tam róż w wersji "fuksja" lubię bardzo! Mam nawet jedną sukienkę wieczorową, z którą wiążą się pewne zabawne wspomnienia... Ja tam ubrań mierzyć nie lubię, więc jeśli muszę to robić, robię to ekspresowo. A często nie mierzę wcale :) W każdym razie- tą sukienkę założyłam, zdjęłam, kupiłam. Pojechałam w niej na wesele chrzestnego Elizy... i już w aucie jakoś mi się tak zdawało, że cycki mam prawie na wierzchu... Boże :( Co to była za wtopa. Teraz sukienka jest po przeróbkach :) I służy mi nadal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha...jestes niemozliwa. cycki na wierzchu...no to mieli niezly ubaw. ostatnio cos mnie wzielo na tzw.slow fashion i nic mnie w sklepach nie kreci...

      Usuń
  4. no pięknie! wspaniałe połączenie a i bluzka i torebka świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och dziekuje. to mile ze sie podoba. ze stonowanym strojem daje mega pozytywny zastrzyk energii :))

      Usuń
  5. ten zwyklak z kibla wcale nie jest taki zwykły ;)
    ja też lubię połączenie tych dwóch kolorów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje
      Mnie kręci takie połączenie w pokoju Hani...może coś będzie z tego duetu :)

      Usuń
  6. "Zwyklak z kibla" - pieję ze śmiechu - boskie stwierdzenie Gosiu :):) Potwierdzam, że przy dzieciu taka torebka najpraktyczniejsza :) Boski kolorek :) Lubię takie żywe kolory w akcesoriach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boskie bo prawdziwe...niestety nie mam innej "ścianki" . A jak się nie ma co się lubi to się...lubi co się ma :)
      Torebka sprawdza się wyśmienicie :)

      Usuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...