czwartek, 12 lutego 2015

Poświąteczne kulki

Małż widząc wczoraj moje akrobacje przy karniszu zapytał czy ma przynieśc z powrotem choinkę z piwnicy.
Nieswiadomo jego toku myślenia pytam "po co?"...
"No skoro znów robię klimat świąteczny, choinka będzie jak ulał"...
No cóż, nie obrażę, się jak TE kulki będa Wam się kojarzyły ze świętami...
Ja jestem zauroczona cotton balls, ale mnie na nie na razie nie stac...
więc znów kombinuje z "substytutem"... więc chyba nikogo nie zdziwi, że gdy zobaczyłam je samotne w sklepie na "E", w przecenie 17zł, musiałaby byc moje...

Kulki są zasilane bateriami, więc można je powiesi gdzie tylko się chce...Ja nie mogłam się zdecydowac więc latałam od pokoju do pokoju...:P...ale to nie koniec ich "migracji" :)))
Miłego dnia ....

*


25 komentarzy:

  1. Lubię takie świecące akcenty:)
    Ps. Zerknij do mnie - jest ogłoszenie biura matrymonialnego - może jakiś Twój kolega z pracy szuka żony:))
    mamelkowo.blogspot.co.uk (Żona idealna i Żona idealna cz.II)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz coś takiego mam w domu, nie licząc standardowych lampek na choinkę..
      oj, u mnie sami...żonaci, ale na pewno zajrzę z czystej ciekawości Gosiu...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. mówisz?
      dziś wisiały już w łazience na lustrze...efekt zupełnie jak w teatralnej garderobie, hehe

      Usuń
  3. Do mnie na Christmas party przychodzili ludzie ubrani w sweterki w bałwany czy inne renifery i poowijani takimi światełkami na baterie. Wyglądali uroczo :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze mi się takie cuda podobały i świetnie to wygląda :)
    Na mój gust pasuje do dekoracji całorocznej nie tylko świątecznej :)

    P.S Napisałam Ci maila, nie wiem czy doszedł, bo coś mi poczta świruje.
    DZIĘKUJEMY ZA SUPER NIESPODZIANKĘ!!!! :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dotarł :(...spróbuj jeszcze raz...
      spoko...wystarczył komplement twojej córki i już pękam z dumy...
      bałam się tez aby wredna Jędza nie przejęła przesyłki...na szczęście widzę, że dotarła bez uszczerbku :)

      Usuń
    2. Jezusie to do kogo ja go wysłałam????
      Matko kochana, bo patrzę w archiwum i jest "DOSTARCZONO"
      Może posłałam do kogoś innego O.O

      Usuń
    3. P.S Wysłałam raz jeszcze na szafaskrajnej@interia.eu

      Usuń
  5. Ja mam te z cottonowelove i ogólnie to drogo jak za 20 szt, ale wiem że to kosztuje dużo pracy. Twoje też ładne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cottonballs są cudne, i te kolory, można samemu dobrać...

      Usuń
  6. Cottonki darzę miłością wielką, cenę ich już niekoniecznie. Przeglądam, oglądam wyobrażam sobie jak cudnie by wyglądały w npokoju córki, lub naszej sypialni. Może kiedyś kupię.
    Ten substytut też całkiem, całkiem...

    Pozdrawiam z Urwisowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki...były też gwiazdki za 14zeta, ale kulki jakoś mi bardziej podpasiły :)

      Usuń
  7. Mysle mezu Twoj sie oswaja z Twoimi inspiracjami heh, ale to facet przeciez ;)
    Stworzylas fajny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem patrzy "podejrzliwie" na te moje inspiracje...choć w ta w salonie mu się podobała gdy zgasły wszystkie światła :))) i zostały tylko "kulki" - masz rację bardzo fajny i "przytulny" klimacik się wytworzył :)

      Usuń
  8. Lubie takie swiatelka, ale te "cottonove" kulki pojawiaja sie na co drugim blogu i zaczynaja mnie draznic. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe...gdzie nie wejdziesz tam ...kulki?

      Usuń
  9. A ja zaczynam rozumieć twojego męża ... Co chwila niesie cię w inna stronę ;)()
    I tu 10 tam 15 zł ja kasa płynie ..... Nie jesteś stała w sympatiach .....


    :):) ja mam wręcz przeciwnie ;)
    Nie lubię co chwile zmian dekoracji ...

    A kasa i tak płynie :);€ na coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. dzięki...ale i tak szukam dla nich najlepszego miejsca...wciąż migrują :)

      Usuń
  11. Eh... Cotton balls marzą mi się w każdym pokoju :) Bo tak myślę, że... wszędzie by u mnie dobrze wyglądały :) Na razie szarpnęliśmy się na nie tylko do Elizy, i jestem nimi zachwycona... Kolejne pewnie długo każą na siebie czekać. Chyba, że zasugeruję, że może na Dzień Kobiet :)
    Twoje też są niczego sobie. A tekstem małża się nie przejmuj- dla Nich to inny świat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te Twoje lampki tez tak daremnie świecą jak moje???? Swiatła i klimatu nie dają w ogóle

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...