niedziela, 24 maja 2015

Histora pewnego prezentu.

Czy zdarzyło Wam się kiedyś kupic prezent dla kogoś bliskiego i po powrocie do domu z rzeczony prezentem stwierdzic że nagle jest Wam ...
ciężko się z nim rozstac???

Historia tego wazonu potwierdza mój przypadek.

Kiedy przyniosłam wazon do domu, postawiłam na stole, jakoś tak wyszło, że kwiatki same do niego weszły i wiecie co? Nie chciały wyjśc...No przecież, nie ofiaruje komuś "używany" wazon :PP.

Na drugi dzień wróciłam do sklepu aby nabyc drugi i konsternacja. Pół godziny przede mną ktoś wykupił ostatnią sztukę...To się nazywa "szczęście"...

Uśmiechnęło się dopiero w dniu spotkania, gdy zrezygnowana szukałam podobnego i udało mi się zakupic taki sam w innym miejscu ... :). Jak dobrze że tych sklepów jest trochę w naszym mieście...uff...











16 komentarzy:

  1. Przepiekny wazon, uwielbiam takie geometryczne kształty.
    Zazdroszczę wiec uprzejmie :))
    Miłej niedzieli życze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie ten ksztalt mnie urzekl :)), a kolor wpasowal sie w domowy pejzaż..

      Usuń
  2. Można wiedzieć skąd wazon? Ładny :) Z góry dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiscie...niesmertelne Pepco :)) pzdr

      Usuń
  3. Też mam ten wazon, też w w grafitowym kolorze, tez bardzo mi się podoba i również bym go NIKOMU nie oddała!
    Miłego dnia!
    Marta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi...cieszę się, że mamy tak samo :))

      Usuń
  4. A ja mam świecznik z tej kolekcji, tez miał być na prezent :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe...nie jestem sama...to miło..:)

      Usuń
  5. faktycznie świetnie się u Ciebie komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje...faktycznie wpasował się idealnie
      pzdrówko

      Usuń
  6. Ja bardzo lubię wszelkie geometryczne twory! :) Ten wazon jest cudny, ja kupiłam swój w kolorze białym.
    Pozdrawiam! M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam w białym. a też bym sobie sprawiła :)

      Usuń
  7. O, to Ty masz podobnie jak mój synek. Zawsze kupując prezent kupujemy razy dwa - inaczej nie odda. Zaczęłam głosowanie na Twój kolaż :) Póki co masz 2 głosy. Niestety nie najładniejsze mają najwięcej głosów, ale tak to bywa w takich konkursach :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje..glosowac mozna codziennie po 1 głosie...no fakt...konkurencja nie wymiata, ale ma duze poparcie...trudno...
      pzdr

      Usuń
  8. Hahaha! Chyba nie zdarzylo mi sie jeszcze kupic prezentu, po czym go sobie zatrzymac. Ale Ci sie nie dziwie, bo wazonik naprawde ladny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny wazon, warto go było zostawić ;) Ja tak nigdy nie miałam, chociaż nieraz cieszyłam się, że ktoś dostanie ode mnie coś tak fajnego, że sama chciałabym to dostać. Z tym, że u mnie to zwykle dotyczyło jakichś niespodzianek więc sama rozumiesz - siebie nie zaskoczę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...