czwartek, 23 stycznia 2014

Księżniczka na ziarnku grochu…





Odkąd młoda śpi w kojcu (nie mylić z przesypianiem całej nocy), każda jej pobudka wymaga od Nas stałych rytuałów : wstania, przejścia przez korytarz (spoko jak każdy pamięta zamknąć drzwi od łazienki, gorzej gdy…nie pamięta…uuuu), poszukiwania w ciemnościach butelki z piciem, napojenie, poszukanie smoczka, wsadzenie smoczka do buzi, w tył zwrot, korytarz …Uważaj! drzwi od łazienki!!!... wlezienie do małżeńskiego łoża (jeśli to mój dyżur, oczywiście zawsze "niechcący" szturchnę małża)….ponowna próba zaśnięcia…przy dobrych wiatrach tak od 2-5 razy….

Gorzej gdy picie i smoczek to za mało… Mały ryczy… Jesteśmy wrażliwi na ludzką niedolę, staramy się dać pospać sąsiadom i bierzemy córę do naszego łoża. I o ile zdawało to egzamin jak była mniejsza…obecnie kończy się to poszukiwaniem przez nią dogodnej pozycji… My oczywiście ściśnięci jak śledzie z pewnym niepokojem i lekką niecierpliwością czekamy aż w końcu znajdzie tę najlepszą … uff „po godzinie” chyba zmęczyło ją  to przemieszczanie bo w końcu zasnęła…nasza księżniczka

Dziś w nocy od 00.48 do 1.52 szukała dogodnej pozycji…w końcu włożyłam ją z powrotem do kojca…zasnęła od razu…WTF???

 

 


9 komentarzy:

  1. Spokojnie, jeszcze rok i się nauczy. Wytrzymasz :)

    Naprawdę usunęłaś Fashionelkę z Inspiracji?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam wyjścia...
    Nie...wciąż ja ..podglądam...ale już się nie nakręcam...na szczęscie dla mnie to nie na mój...budżet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, na jej też nie :)

      Usuń
    2. No nie wiem...ostatnia kolekcja jej torebek?...ufff...
      ja miałam ostatnio dylemat czy wydać 200zl na http://shop.paulinaschaedel.com/ ...Ale warto było..super wygodna, pakowna i w sam raz na spacery w młodą...

      Usuń
  3. Jeszcze trochę skrajna wytrzymaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się....tylko w pracy ..oczy mi się zamykają...

      Usuń
  4. U nas jest to samo. Z tym , że Maluch ląduje codziennie u nas w łóżku. Włączył mu się lęk separacyjny i mam do wyboru: siedzieć ze zmarzniętymi nogami przy łóżeczku 40 minut albo zabrać do siebie. Zabieram do siebie, a tam zaczyna się taniec w poziomie. Prawy boczek, lewy boczek, wyrzut rączek na boki.
    Pozostaje nam czekać i mieć nadzieję na rychły koniec tego etapu rozwoju naszych dzieci;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gorąco wierze, że przyjdzie ten moment gdy będzie zasypiała i przesypiała noce w swoim łożeczku...no cóż, teraz ratuje mnie kawa i mocny makijaż....

      Usuń
  5. szczerze?... nie pamiętam czy i co moje robiły wiec ... Księżniczce minie, a Wy zapomnicie.. skleroza to dobry wynalazek... :))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...