czwartek, 5 grudnia 2013

Myszka...




Taka sytuacja :

Wracam po jednym dniu nieobecności do pracy.

Odpalam kompa...

-"Ej, chłopaki, myszka mi nie działa..." -

-"Co się dzieje?"-pyta Kiero

-"No nie wiem, to chyba ...ze starości" - odpowiadam patrząc jak wolno przesuwa się kursor po ekranie...

- " No cóż, nie ze wszystkim da się cuda zrobić" - odpowiada Kiero, puszczając szelmowsko oko...


H A ,H A , H A .....ale kuźwa śmieszne....

17 komentarzy:

  1. Hahaha, myszka Ci się zestarzała???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tam oj, tam...ma już..swoje lata :))))...dobrze, że nie palnęłam, że się..zużyła...:PPP, bo by chłopaki kwiczeli na wykładzinie...

      Usuń
  2. Świetne sa te twoje sytuacyjki. a Kierownik dowcipniś jak widzę :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo...jego żarty sa "bezcenne"...

      Usuń
  3. przynajmniej jest wesoło :D
    dobra atmosfera to podstawa :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przynajmniej jest śmiesznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. They make my day...hehe..sometimes...funny :P

    OdpowiedzUsuń
  6. po prostu amortyzacja dobiegła końca :) wesoło tam u Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze..mam nadzieję ze jednak wciąż na..gwarancji, hehe...
      zawsze moge przynieść ...rekomendacje :PP

      Usuń
  7. Bawią Cię te żarty, czy śmiejesz się bo wypada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mnie dotykały...chciałam nawet rzucić tę robotę. Byłam bardzo przewrażliwiona na swoim punkcie. Narzucałam swoje zdanie, nie umiałam wyluzować. Myslalam że zmienię ludzi i się podporządkują. Wszystko odbierałam bardzo poważnie.
      Po prawie rocznej przerwie (zmacierzyński) zmieniłam podejście. Teraz mnie autentycznie bawią. A śmiech jest najlepszą...terapią.. Kiedy trzeba wyznaczam granicę "To było słabe i mnie nie bawi"...

      Usuń
    2. Pracujesz z samymi mężczyznami czy sa tez kobiety? PS oczywiście w Stanach takie zarty byłyby niedopuszczalne :)

      Usuń
    3. z samymi facetami, w tzw. męskiej branży....
      myślę, że i tak dużo osiągnęłam...kiedyś był większy hardcore..im więcej dystansu z mojej strony...tym więcej zabawnych sytuacji...sama też potrafię "dowalić do pieca"...no coż..to nie ZUS...gdzie każda, każdej dupkę obrabia..tutaj chłopy walą prosto z mostu...

      Usuń
    4. Wiem, że w Stanach to nie do pomyślenia... swoją drogą mieliśmy szkolenia z tzw. mobbingu....Myślę, że mentalność części Polaków jeszcze tego nie ogarnia...wązne aby wyznacząć granicę, kiedy "mój żart" przestaje być "żartem dla Ciebie"...to tak z krytyką..Dla jednych "krytyka" to "hejt", a dla drugiego "opinia innego człowieka"....

      Usuń
  8. epidemia jakaś???... moja też ostatnio padła, znaczy komputerowa :) ... bateryjka jej się wyczerpała (bezprzewodowa jest)... :) ... no bo kto by tam zwracał uwagę na to, że od paru dni świeciła na czerwono (a po zmianie baterii na zielono...) ... :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, a moja świeci na czerwono..i już działa :)

      Usuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...