piątek, 23 października 2015

Something new in my kitchen...

Odwaliło mi.
Totalnie.
Zanim coś otworzę, przetestuje, naciesze oko muszę to..
sfotografowac :PP
Aby się chwalic i chwalic.
Ale to nie jest tak, że zadzieram nosa, 
Ja się autentycznie cieszę, że mogę się pochwalic
jakim skarbem jest mój ........MAŻ :))..
Wróciłam dziś z pracy zmęczona, sfrustrowana, zdołowana...
Z chęcią zakupu czegoś co wpadło mi w oko już dawno.
Ale nagle zaczęłam się wahac.
A może to tylko kaprys?
Czy Ja na pewno potrzebuje ślicznej, białej puszki na kawę i herbatę???
"To, co kochanie, jedziemy do Netto?"-zapytał On..
O mój mężusiu kochany, jak ty dzielnie znosisz to moje 
"uzależniątko"
cierpliwie wyłączasz telewizor aby mi się "mecz" w kafelkach
nie odbijał ja fotografuje te cudeńka
:)
tak już mam...
















12 komentarzy:

  1. Każdemu czasem musi odwalić ;) Wszystkiego dobrego. Miłego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak czasem czlowiek musi..inaczej sie udusi :))

      Usuń
  2. Super, ja sama bardzo lubie jakieś puszeczki czy pudełka, aby przechowywać w nich różne produkty i byc bardziej zorganizowanym :)
    Udanego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham takie puszki, pudeleczka..mam na ich punkcie malego swira i tez lubie uporzadkowany "swiat" wokol suebie

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. jestem "szczesciara" ...mam dwa w miescie :)

      Usuń
  4. Jak to super skomponowałaś! Ja przez Ciebie coraz częściej zaglądam do "Netto". A to nie jest dobre ani dla pomieszczenia, zbyt małego ani dla mojego portfela. Jednak za dużo nie kupiłam bo na prawdę nie mam gdzie. Jednak zaglądam i się "napatrzam". Chociaż tyle! Tę butelkę też widziałam i tak mnie kusiła. Jednak nie wzięłam. A puszki. Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Ewcia. ja sama sie dziwie gdzie ja to wszystko mieszcze :D. netto ma naprawde fajne wnetrzarskie oferty w niskiej cenie, choc jakbym miala kupowac wszystko co mi wpadnie w oko to bym musiala wynajac ...piwnice

      Usuń
  5. Haha, wlasnie widze, ze na pierwszych zdjeciach puszki sa nadal zafoliowane!!! :D

    A maz przekochany, ze nawet mecz wylaczyl. To prawdziwe poswiecenie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie...jeszcze ich nie otworzyłam a już im zaczęłam pkac zdjęcia...to już jest ..choroba :PP...jeszcze nie znam nazwy, ale się dowiem, hehe..
      Kochany, kochany...pewnie mecz był,,,nudny :PP

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. nawet porządne. żadne badziewie i bardzo wygodnie sie otwiera :)

      Usuń

Dziękuje...każdy komentarz mnie uskrzydla...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...